środa, 27 stycznia 2016

"Imperium Wampirów tom 2" Trzymająca poziom kontynuacja serii.





Imperium Wampirów tom 2. The Rift Walker

Drugi tom serii Imperium Wampirów nie został wydany w Polsce. Na szczęście dla mnie, udało mi się przeczytać tłumaczenie nieoficjalne.

Tom drugi zaczyna się tam, gdzie zakończył się tom pierwszy. Ni mniej, ni więcej.
Księżniczka Adele ”dochodzi” do siebie po ciężkich przeżyciach na Północy, tym samym próbując odwlec moment swojego ślubu z Senatorem Clarkiem.
Jednocześnie uczy się posługiwania swoją nowo odkrytą mocą geomanty.
Protest Adele wobec planów ataku na wampirze klany na Południu, i planowanego sposobu potraktowania ludzi, których wampiry trzymają w celach konsumpcyjnych nie daje rezultatów, wręcz powoduje, że data ślubu jest bliższa niż księżniczka by sobie życzyła.
Wciąż tęskniąc za Garethem, Adele szykuje się do uroczystości.
A gdy już nadchodzi ten dzień, wszystko idzie nie tak, jak niektórzy zaplanowali.

The Rift Walker to bardzo dobra książka, która w niczym nie ustępuje swojej poprzedniczce. Akcja wcale nie spowalnia, wręcz przeciwnie. Nasi bohaterowie są narażeni na wiele niebezpieczeństw, wciąż pojawiają się przed nimi nowe przeszkody do pokonania i gdy wydaje się, że kryzysowa sytuacja zostaje zażegnana, to pojawia się nowy problem, który burzy pozorny spokój.

Okazuje się, że wrogami są nie tylko wampiry. Są nimi również ludzie. Rządni władzy, chciwi, którzy są w stanie sprzymierzyć się nawet z wampirami, aby osiągnąć swoje cele.

Tom drugi Imperium Wampirów, to naszpikowana akcją kontynuacja serii. Jest w niej zdecydowanie więcej polityki, sojuszy, knowań. Tak samo po stronie ludzi jak i wampirów. Są plany militarne, ataki, walka.
Jest również subtelnie prowadzony wątek miłosny Adele i Garetha.
Mimo, że jest bardzo ważny, to nie przysłania reszty fabuły, nie wybija się na pierwszy plan. Jednocześnie uczucie jakie łączy głównych bohaterów zdecydowanie wpływa na decyzje, jakie oni sami podejmują.

W książce mamy kilka niespodzianek, kilka zaskakujących zwrotów akcji. Autorzy (jest ich dwoje) sprawnie kontynuują wątki z pierwszej części i wprowadzają kilka nowych. Dzięki temu nie nudziłam się ani przez chwilę podczas lektury, a mój apetyt na kolejny tom, znacznie wzrósł.

Co jeszcze urzekło mnie w tej książce, to wyraziści i ciekawi bohaterowie. Nie są jednoznacznie dobrzy lub źli. Nic takie nie jest w tej serii. W dodatku niejedna postać potrafiła mnie zaskoczyć podejmowanymi działaniami i zmusić do mruknięcia pod nosem „ale z ciebie menda”.

Bardzo ciekawie pokazana jest również moc, której uczy się używać Adele jako geomanta, jej pochodzenie i świadome bądź intuicyjne stosowanie, nie tylko przez Adele, ale również przez zwykłych ludzi.
Mam nadzieję, że ten wątek zostanie mocno rozwinięty w kolejnych tomach serii, bo jest niezwykle interesujący.

Druga część serii kończy się w ciekawym momencie. Wokół księżniczki koncentrują się co najmniej dwa spiski. Nieświadoma niczego Adele, będzie więc musiała zmierzyć się nie tylko z niebezpieczeństwem ze strony wampirów, ale również ludzi, których o to kompletnie nie podejrzewa.
Po cichu liczę na to, że uda się jej wyjść z tych zmagań zwycięsko, a moja kobieca natura ma nadzieję, na pozytywne rozwiązanie wątku romantycznego.
Czy tak się stanie, dowiem się mam nadzieję z trzeciego i czwartego tomu serii.

Podsumowując, mogę szczerze polecić tą książkę. Uważam serię Imperium Wampirów za jedną z lepszych jeśli chodzi o tą tematykę. Wampiry nadal są zwyczajnie złe. Bez wymyślania usprawiedliwień dla ich okrucieństwa, które wynika z ich natury. Nie zmieniają się, gardzą ludźmi i wszystkim co zostało przez nich stworzone.
I to jest największym plusem Imperium Wampirów. Do tego wciągająca fabuła, ciekawe postacie, niespodziewane zwroty akcji i nienachalny wątek miłosny.
Czego chcieć więcej?
Już wiem – kolejnego tomu.

*zdjęcie pochodzi ze strony www.lubimyczytac.pl




3 komentarze:

  1. Skąd wzięłaś nieoficjalne tłumaczenie, ja takowe posiadam, ale przepuszczone dosłownie przez tłumacza google, więc nie wiem co tłumacz sobie myślał, ale mnie dosłownie w mózgu kłuje i nie mogłam więcej przeczytać niż 5 stron, stąd moje pytanie i prośba o pomoc...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytałam od dziewczyny tłumaczącej na chomiku. Teraz jest też w trakcie tłumaczenia trzeciej części, docelowo deklarowała, że chce przetłumaczyć całość, czyli wszystkie 4 tomy :) Dodam, że jej tłumaczenie jest świetne.

      Usuń
    2. hej
      masz moze nik tej dzewczyny na chomiku ktora tlumaczy ?

      pozdrawiam
      ryszard

      Usuń